Vademecum Szczęśliwego Kupującego - Odporność na ścieranie.

Odporność na ścieranie ścieralność wgłębną płytki na lotnisku PEI gresy barwione w masie szare płytki gresowe zużywanie się płytek

Odporność na ścieranie – to właściwość płytek szkliwionych, która powinna być brana pod uwagę przy zakupie okładziny na podłogę.

Jest ona najczęściej określana przez parametr PEI, który jest pięciostopniowy – od I do V. Im wyższa wartość, tym bardziej trwałe będą płytki.

Do poszczególnych cyfr są dopasowane pomieszczenia, w których można instalować taką okładzinę.

Jedynkę zarezerwowano dla płytek, które właściwie nie powiny być układane na podłogach. Jedyne miejsce, w którym mają szansę się sprawdzić, to łazienki przy sypialniach, gdzie nikt nie wchodzi w obuwiu na twardej podeszwie i nie ma ryzyka wniesienia piasku, który jest głównym sprawcą zarysowań na powierzchni ceramiki.

Dwójką oznacza się produkty, które są na tyle delikatne, że nie powinny mieć kontaktu z piaskiem, ale na tyle odporne, że można w nich już chodzić w butach o twardej podeszwie – nadadzą się, na przykład, do pokoi dziennych w mieszkaniach prywatnych, ale przy założeniu, że użytkownicy będą dbali o regularne odkurzanie.

Trójkę można użyć już w każdym pomieszczeniu przestrzeni prywatnej – również w korytarzach i holach. Oznacza również odporność wystarczającą dla pokoi i łazienek hotelowych lub sal szpitalnych.

Czwórka jest wystarczająca dla niewielkich sklepów, restauracji i innych obiektów użyteczności publicznej, z wyłączeniem intensywnie uczęszczanej podłogi przy stanowiskach kasowych lub przy wejściach bezpośrednio z zewnątrz budynku.

Dla takich potrzeb należy wybierać płytki oznaczone parametrem PEI V – jest to najwyższa wartość w tej klasyfikacji. Płytki, którym nadano takie oznaczenie, będą służyły długo, nawet tam, gdzie jest intensywny ruch pieszych.

A płytek nieszkliwionych – czyli na przykład dla gresów barwionych w masie, stworzono inny sposób szacowania ich wytrzymałości na zużycie – to odporność na ścieralność wgłębną. Każdy gres barwiony w masie, którego producent deklaruje, że ma taką odporność, można układać w miejscu dowolnie intensywnie eksploatowanym.

 

Monika Gibes

KTO ZA TYM STOI?

Monika Gibes – od niedawna w zespole Max-Fliz, w branży od tak dawna, że woli nie pamiętać. Jej pasją są płytki ceramiczne – zapytana, potrafi o nich opowiadać godzinami, więc czasami lepiej nie pytać. Chomikuje w sobie wiedzę zawodową, którą chłonie przez osmozę – kontakt z każdym fachowcem jest dla niej okazją do dowiedzenia się czegoś nowego. W swojej pracy najbardziej ceni możliwość rozwijania się, dowiadywania się stale czegoś nowego oraz – relacje międzyludzkie.

Prywatnie – aktywistka nieformalnego ruchu działającego na rzecz używania wołacza, matka nastoletniego syna i serwis sprzątająco-karmiący dwóch kocich futer. Humanistka z przekonania i ścisły umysł – z natury. Jedna z współautorek projektu charytatywnego „Macierzyństwo bez lukru”.

Salon roku 2017, gazele biznesu 2017